Plany miejscowe to coś na kształt konstytucji przestrzennej. To na ich podstawie dany teren może rozwijać się w sposób zrównoważony, a mieszkańcy mają pewność odnośnie tego, co w przyszłości powstanie na pustych działkach w pobliżu. Prawie 2/3 Pragi nadal na plan miejscowy czeka, nierzadko po kilkanaście lat. Najwyższa pora by to zmienić, stąd nasza petycja do władz Warszawy.